Jak kupić auto i nie dać się oszukać?

Jeśli planujesz zakup auta – używanego lub nowego prosto z salonu – masz kilka możliwości. Możesz m.in. zapłacić gotówką, wziąć kredyt samochodowy lub gotówkowy, zdecydować się na wygodny leasing. Podpowiadamy, jak nabyć auto i czerpać radość z zakupu, a przy okazji nie wydać wszystkich oszczędności.

Koszt utrzymania samochodu jest tak wysoki, że każdy zdziwiłby się, jeśli zechciałby go obliczyć. Mimo to auto jest jednym z najczęstszych zakupów, jakich dokonujemy. Dilerzy przekonują nas do swoich promocji, zapewniają, że możemy sporo zaoszczędzić, jeśli zdecydujemy się na daną ofertę.

Zakup samochodu warto przemyśleć i dokonać dokładnego rozeznania w ofertach – możesz wybrać kredyt samochodowy, konsumpcyjny, wziąć leasing lub też zapłacić gotówką.

Samochód nowy czy używany?

Przede wszystkim warto zastanowić się, czy chcesz kupić samochód prosto z salonu, używany, poleasingowy, a może demonstracyjny? Możesz też poczekać i kupić model z poprzedniego rocznika. Nie każdy ma wybór, gdyż wielu z nas zdaje sobie sprawę, że wymarzonego auta prosto z salonu jednak nie kupi. Rozwiązaniem są co prawda kredyty…

Jeśli wybieramy nowe auto, możemy je dowolnie skonfigurować – zgodnie z naszymi potrzebami i możliwościami finansowymi. Do nas należy wybór silnika, wyposażenia, koloru itd. Zwykle wybieramy nieco lepiej wyposażony model i płacimy za niego gotówką, jedynie wspierając się wpłatą własną.

Kredyt na zakup nowego samochodu

Jeśli zarabiasz średnią krajową, masz nieco oszczędności i szukasz rozsądnej oferty, zapewne planujesz zakup auta za około 60 tysięcy złotych. Aby go kupić, możesz wybrać kredyt samochodowy albo gotówkowy. Wcześniej jednak przelicz wszystko dokładnie – często okazuje się, że oprocentowanie nie jest atrakcyjne, a bank dodatkowo wymaga, abyś założył konto. Potem okazuje się, że opłaty za prowadzenie rachunku są wysokie, a obowiązkowo musisz też zdecydować się na kartę lub ubezpieczenie w konkretnej firmie.

Zdarza się jednak, że znajdujesz ofertę kredytu z niskim oprocentowaniem – na piśmie wszystko wygląda kusząco, ale w praktyce okazuje się, że trzeba mieć bardzo konkretny wkład własny. Zamiast 3% oprocentowania nagle okaże się, że mamy 10-15%. Może nam się też wydawać, że skoro diler proponuje ofertę konkretnego banku, będzie to najkorzystniejsza opcja – otóż niekoniecznie, gdyż nie mamy wtedy okazji do negocjacji i uzyskania upustu.

Mimo to bierzesz kredyt? Pamiętaj o kilku sprawach!

Jeśli jednak zdecydowałeś się na kredyt na samochód, pamiętam, aby nie ufać promocjom i reklamom w telewizji. Czytaj wszystko to, co jest napisane drobnym drukiem, a także pytaj o wszystko pracownika banku. Dowiedz się też, jakie jest RRSO, rzeczywista roczna stopa oprocentowania.

Porównaj kredyty samochodowe z gotówkowymi – te pierwsze najczęściej są tańsze. Dopóki go jednak nie spłacisz, nie będziesz właścicielem samochodu – jeśli Ci na tym zależy, wybierz kredyt gotówkowy.

Dodaj opinię

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Antyspam * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.